Rzucasz psu piłkę? To może być niebezpieczne!

Pisałam już wiele o tym, jak powinien wyglądać spacer z psem, jakie potrzeby powinny być codziennie spełniane, żeby pies był szczęśliwy i zdrowy. Dobór odpowiednich aktywności w trakcie dnia jest kluczowy, tym bardziej, że z każdej strony słyszymy o konieczności zapewnienia psu ruchu. Czy rzucanie piłeczki zawsze jest dobrym pomysłem? Dowiedz się jaką rolę pełnią emocje w życiu psa oraz czym jest stres chroniczny. 

Zacznijmy od nieszczęsnej piłeczki

Większość z Nas - Opiekunów psów, aktywność z psem kojarzy sobie głównie z rzucaniem piłeczki lub patyka w parku. Niestety najczęściej kończy się tak, że Właściciel rozmawiający przez telefon stoi w miejscu i rzuca psu zabawkę, pies po nią biegnie, przynosi i tak w kółko… Po 30 minutach takiej zabawy, zdyszany pies wraca do domu i idzie spać. Aktywność z psem odhaczona... Czy na pewno?

2

Pies wyczerpany fizycznie jest spokojny tylko z pozoru. Z powodu podwyższonego poziomu hormonów stresu przez kilka kolejnych dni może bardziej reagować na bodźce, mieć skłonność do szczekania, gryzienia sprzętów domowych czy nawet agresji.
Bieg za szybko poruszającym się przedmiotem jest dla psów naturalne. Pogoń jest elementem łańcucha łowieckiego. Uwalnia się wtedy adrenalina – hormon stresu krótkotrwałego – który szybko znika z krwioobiegu. Ciało jest zmobilizowane i używa maksimum swego potencjału. Ale jeśli pogoń trwa dłużej niż kilka minut, organizm psa zaczyna produkować hormon stresu długotrwałego – kortyzol, jego wysoki poziom w organizmie może utrzymywać się nawet kilka dni i prowadzić do stresu chronicznego.

Jak rozpoznać stres chroniczny u psa?

- Masz problem ze zmęczeniem psa, wydaje się być zawsze czujny i gotowy do zabawy.
- W drodze do parku ciągnie na smyczy, popiskuje.
- Ciężko Ci skupić jego uwagę na sobie, wydaje się być nieobecny.
- Ma problemy ze snem, często się budzi, nie może znaleźć sobie miejsca.
- Przesadnie reaguje na inne psy i ludzi. Gwałtownie szczeka na ich widok.
- Zdarza mu się dyszeć lub popiskiwać bez widocznego powodu.
- Ma skłonność do gonienia innych obiektów, które się szybko poruszają – rowerów, samochodów, biegaczy.

Nadpobudliwość w domu i na spacerach

Pies przyzwyczajony do bardzo ekscytujących zabaw na spacerach, będzie się pobudzał jeszcze przed wyjściem z domu. Silne emocje będą utrudniały wyciszenie się psa, a to prosta droga do szczekliwości, a nawet agresji. Frustracja psa szybko przenosi się na Właściciela i inne psy w parku. Po jakimś czasie pies może być niespokojny również w domu. A nieustanne pobudzenie będzie prowadziło do licznych problemów fizjologicznych (ze spaniem, jedzeniem, wydalaniem).

Aportowanie przy innych psach

Pies biegnący za piłką lub patykiem jest w trybie polowania. Przypadkowo spotkane psy są traktowane jako potencjalni rywale. Zdarza się nawet, że pies jest tak bardzo skupiony na piłeczce, że ich nie zauważa, a jeśli nawet w końcu zauważy, to za późno. Mogą z tego wyniknąć nieprzyjemne sytuacje i utarczki z obcymi psami.

Co zamiast piłeczki?

Zamiast pobudliwych zabaw, wybierz spacer. Spokojne zwiedzanie okolicy na 5-10 metrowej lince, da Twojemu psu najwięcej radości. Pozwól psu na swobodną eksplorację otoczenia i węszenie. Po takim spacerze, Twój pupil będzie zdrowo zmęczony, a Ty będziesz mógł się wybrać do kina. Więcej, o tym jak powinien wyglądać spacer przeczytasz w poprzednim artykule (kliknij)

Agata Jarocińska 
Trener psów

Jeśli chcesz się dowiedzieć więcej o swoim psie, zapraszam na indywidualne treningi. 
Więcej informacji i zapisy:  +48 884 844 000 lub UMÓW SPOTKANIE >>

Blog