"Ty na Euro, a twój pies w luksusowej świetlicy. The Warsaw Pethouse przygotowało specjalną ofertę dla kibiców.

The Warsaw Pethouse, czyli warszawska świetlica dla psów, przygotował specjalną ofertę dla kibiców na EURO 2016. - Przedłużamy godziny otwarcia w czasie Mistrzostw Europy dla każdego kibica - informują właściciele nowej placówki. Warsaw Pethouse to połączenie świetlicy i przedszkola. Osoby, które chcą zostawić swojego czworonożnego pupila pod bardzo dobrą opieką, ale nie mają nikogo, komu mogliby zwierzę powierzyć na czas wyjazdu lub niedyspozycji, mogą skorzystać z oferty The Warsaw Pethouse.

Twórcy tego nowego i nowatorskiego miejsca na mapie Warszawy, przygotowali specjalną ofertę dla kibiców Euro 2016.

- Nie musisz się już martwić o wczesny powrót do domu z oglądania meczu polskiej kadry z kolegami w pubie. Nie przegapisz żadnej bramki! Oferta dotyczy każdego meczu Polaków, w tym półfinału i finału! Twój pies może kibicować polskim piłkarzom ze swoimi kumplami w Warsaw Pethouse. A Ty - oglądać EURO w towarzystwie przyjaciół od pierwszej do ostatniej minuty - piszą w ofercie.

Na czym dokładnie polega oferta na Euro 2016? - Zazwyczaj psami opiekujemy się do godziny 17:00. Ale w dni meczów będzie można zostawić psa na dłużej. Nie określamy godziny, będziemy na miejscu "do ostatniego psiaka" - mówią opiekunowie z Pethouse. Dla osób, które wyjeżdżają na mecze do Francji, Pethouse przygotowało specjalną ofertę hotelu dla psów. - Przewidujemy 10 proc. zniżki na noclegi dla osób, które wyjeżdżają na turniej do Francji - informują.

Świetlica mieści się w dworku o powierzchni 380 m2 z 2200 m2 ogrodzonego terenu (Wilanów, ul. Ruczaj 117). Zamiast oddzielnych boksów, psy mają przestronne i umeblowane pokoje, a każdą chwilę spędzają w towarzystwie opiekunów i innych psów. Mają do ich dyspozycji przestronny ogród z torem do ćwiczeń, minispa, a także miejsca do leżakowania. Psy podzielone są również na grupy, uczestniczą w różnego rodzaju zajęciach. W grupie jest maksymalnie 10 psów.

Taka przyjemność swoje kosztuje. Więcej niż prywatny żłobek. Ale dla ukochanego psiaka - wszystko, co najlepsze...

"

Całość tekstu http://metrowarszawa.gazeta.pl/